wtorek, 4 kwietnia 2017

Produkty do twarzy My Secret



Od jakiegoś czasu używam kilku produktów do makijażu twarzy marki My Secret. Kosmetyki te zostały stworzone przy współpracy z makijażystą Danielem Sobieśniewskim, co zaskutkowało zupełnie nową jakością i formułami.



Wypiekany puder matujący My Secret Face Matt Powder




Ze względu na wypiekaną formułę daje trochę inne wykończenie niż typowe pudry matujące. Oczywiście nadal daje zmatowienie i utrzymuje je przez długi czas, nic się tam nie świeci, ale efekt jest bardziej aksamitny. Nie mamy wrażenia mąki na twarzy, puder stapia się ze skórą, która wygląda w nim bardzo świeżo. Najbardziej naturalne i aksamitne wykończenie makijażu uzyskamy nakładając go pędzlem. Jeżeli potrzebujemy mocniejszego krycia, wklepmy go gąbeczką. Puder posiada jaśniutki beżowy odcień - i tylko w tej jednej wersji jest sprzedawany. Dla posiadaczek oliwkowej będzie już za jasny.  Bladzioszki będą z niego zadowolone. Trzeba też dodać, że całkiem nieźle się spisuje w rozjaśnieniu nałożonego zbyt ciemnego podkładu. Producent wspomina, że składniki pudru tworzą barierę ochronną dla skóry, a olej arganowy nadaje mu właściwości pielęgnacyjnych. Nie zatyka on także porów. Cena tego pudru to 15,99 zł.




Wypiekany puder brązujący My Secret Face'n'body Bronzing Powder




Dość ciekawa formuła. Myśląc o wypiekanym bronzerze, mam przed oczami mocno błyszczące i rozświetlające perłowe produkty, których drobinki osypują się po twarzy. Tu nie ma jednak żadnych połyskujących drobinek. Produkt ten posiada matowo- satynowe wykończenie. Ładnie stapia się ze skórą, wygląda na niej bardzo gładko. Jego ciemny i chłodny odcień pozwala na uzyskanie nawet bardzo mocnego konturowania. Kolor można stopniować. Używam go do modelowania policzków.
Ten puder również kosztuje 15,99 zł.



Zestaw Bronze'n'Blush Contouring Palette




Zestaw do modelowania policzków.To paletka składająca się z dwóch pudrowych produktów - pudru brązującego oraz różu. Obydwa są matowe. Bronzer posiada ciepły odcień średniego brązu. Używam go głównie na owalu twarzy oraz w celu ocieplenia cery. Jestem przyzwyczajona do konturowania ciemniejszymi produktami, więc nie nakładam go pod kości policzkowe (do tego używam wypiekanego pudru brązującego lub bronzerów Kobo).  Paletka zawiera również róż do policzków - kolor różowy, dość jasny. Nie jest on mocno napigmentowany. Uzyskamy nim bardzo naturalnie wyglądający rumieniec.




Kosmetyk do rozświetlania twarzy My Secret Face Strobbing




W tym małym słoiczku znajduje się kremowy rozświetlacz, którego konsystencja podczas nabierania palcem zmienia się w mus. Najlepiej aplikować go poprzez wklepywanie, co da najbardziej równomierny efekt. Rozcieranie może być tutaj trochę ryzykowne, jeśli używamy go na pomalowaną już skórę. Jego kolor bardzo przypomina megapopularny wypiekany rozświetlacz z tej samej firmy, ale efekt jest dużo bardziej subtelny. Oczywiście krycie można stopniować, ale nadal będziemy poruszać się w obszarze bardziej delikatnego rozświetlenia i nie uzyskamy błyszczącej tafli, którą ja uwielbiam w pudrowym produkcie. Wielu z Was na pewno jednak taki efekt wystarczy, w końcu nie bez powodu kosmetyk ten uzyskał nagrodę magazynu Glamour.





Swatche przedstawiają kolejno od lewej: matowy puder, wypiekany puder brązujący, produkty z paletki oraz rozświetlacz w kremie.