piątek, 28 października 2016

Podkład Clinique Anti - Blemish Solutions


To podkład przeznaczony dla bardziej wymagających cer ze skłonnością do trądziku. Jest w stanie długotrwale zmatowić cerę i zatuszować wszelkie niedoskonałości. Dodatkowo jest to produkt antybakteryjny, który wspomaga gojenie raz i zapobiega powstawaniu nowym nierównościom skóry. Posiada również właściwości nawilżające. Ma wszystko czego mu potrzeba.


Opakowanie jest plastikowe, łatwo wycisnąć z niego pożądaną ilość produktu. Również dzięki lejkowatemu wylewowi  buteleczki.

Jego pojemność to 30 ml

Dostępny jest np. w Douglasie za 139 zł.




Największą zaletą podkładu jest jego mocne krycie.  Dla mnie rewelacja. Doskonale maskuje wszelkie zaczerwienia, pajączki czy zmiany trądzikowe. Nie jest potrzebna dodatkowa porcja korektora. 

Bardzo przyzwoicie matuje skórę i nie spływa z tłustych partii twarzy - ostatnio każdy inny fluid nie trzyma się mojego nosa. Mimo dużego stopnia krycia i matowienia nadaje skórze naturalnie wyglądające wykończenie. Nie podkreśla suchych skórek i nie zatyka porów (ale skutecznie je maskuje).

Jest wydajny. To za sprawą płynnej konsystencji, którą świetnie rozprowadza się na skórze.



Czy ma jakieś wady?

Jedyną wadą może być tutaj gama odcieni podkładów Clinique - wiele ciemnych odcieni. Może być problem z dobraniem odpowiedniego koloru. Podkład, który pokazuję na zdjęciach to nr 002 i używam go tylko latem, gdy skóra nabiera trochę koloru.



6 komentarzy:

  1. u mnie cos kosmetyki clinique sie nie sprawdzaja:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę że polubiłabym się z tym podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. idealnie stopił się ze skórą. używałam kiedyś clinique superbalanced ale najjaśniejszy jest dla mnie teraz za ciemny

    OdpowiedzUsuń
  4. efekt jest super chociaż mam tak ładna buźkę że sam krem bb i korektor by wystarczy ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń