czwartek, 19 maja 2016

Jak się pozbyć plamy z mlecza (mniszka lekarskiego) ?


Weekend majowy spędziłam w Polsce. Łąki pokryły się akurat wtedy żółtymi kwiatami mniszka lekarskiego - piękne plenery do robienia zdjęć. Do jednej z sesji pletłam dla modelki wianek z mlecza. Ostatni raz robiłam to będąc dzieckiem i już chyba zdążyłam zapomnieć jak ta roślina potrafi brudzić. Na legginsach i koszuli pojawiło się mnóstwo plam. Na tej drugiej - charakterystyczne kółka odciśnięte od ściętych łodyg.

Wtedy przypomniało mi się, że mlecz nie tylko brudzi, ale też się nie spiera. Zaczęłam szukać rozwiązania w internecie.  Trafiłam na wiele tematów forum: Jak usunąć plamy z mlecza /  mniszka lekarskiego? Jednak konkretnej odpowiedzi nie znalazłam. Najczęściej pisze się, że tych plam nie da się usunąć lub radzi się wypróbowanie wybielacza. Wybielacz? Jego  zastosowanie w moim przypadku odpadała, bo moje plamy powstały na czarnych ubraniach.



Na szczęście zanim pożegnałam się ze swoją ulubioną koszulą, coś mi się przypomniało. Na drogeryjnej półce widziałam kiedyś mnóstwo malutkich buteleczek z odplamiaczami przeznaczonymi do różnych rodzajów plam. Chodzi mi o Fleckenteufel, w Polsce sprzedawany jako Odplamiacz Precyzyjny, od Dr. Beckmanna.



Zastanawiałam się tylko, który z nich wybrać. Na początku myślałam, że odpowiedni będzie ten przeznaczony do usuwania plam z trawy. Na niemieckiej stronie producenta znalazłam jednak tzw.  detektyw plam ( tutaj ) - aplikacja dzięki której dobieramy odplamiacz pod względem rodzaju plamy i materiału, na którym została zrobiona.  Wskazała ona, że plamę z mniszka lekarskiego znajdującą się na bawełnianej tkaninie, najlepiej będzie usunąć przy pomocy odplamiacza  z głównym przeznaczeniem do usuwania plam wina, kawy oraz owoców.

Odplamiacz ma postać proszku. Sypiemy go na zwilżoną plamę, zostawiamy na godzinę, a następnie pierzemy jak zwykle. Po plamie anu śladu!


11 komentarzy:

  1. Dobre są i mają właśnie różne rodzaje,a to już cos znaczy,bo jak cos jest "do wszystkiego" to z reguły jest do niczego

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tych odplamiaczy, a warto wiedzieć, że takie są i do tego skuteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O widzisz, bardzo się cieszę, że napisałaś o tym odplamiaczu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego odplamiacza jeszcze nie wypróbowałam, ale kupuję w Rossmanie takie specjalne mydeło do trudno usuwających się plam i dobrze się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też wybrałabym odplamiacz do trawy - a tu niespodzianka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno by się przydał!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatny post! :)
    Pozdrawiam :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. So many pretty things on your list! I hope you have a wonderful day!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze wiedzieć, że są takie wynalazki. Przy takim łobuzie, jak junior ta wiedza się bardzo przydaje.

    OdpowiedzUsuń