środa, 3 czerwca 2015

Pocztówka z Kolonii


Nie mogąc wziąć udziału w wyborach prezydenckich w Polsce,  postanowiliśmy zagłosować w polskim konsulacie w Kolonii. Zrobiliśmy z tego weekendowy wyjazd i udaliśmy się tam już dzień wcześniej, by trochę pozwiedzać. Najwięcej czasu spędziliśmy na starym mieście, gdzie znajduje się  najbardziej charakterystyczny punkt miasta, sławna kolońska katedra. Jest to jedna z największych powierzchniowo i najwyższych budowli sakralnych na świecie. 

Odwiedziliśmy również Muzeum Czekolady. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego wybraliśmy akurat to muzeum? Wizja degustacji czekolady była bardzo przemawiająca :) Oprócz typowo muzealnych eksponatów znajduje się tam również linia produkcyjna czekoladek Lindt, które można tam skosztować, a także zamówić tabliczkę z samodzielnie dobranymi dodatkami.





















16 komentarzy:

  1. Niesamowite zdjęcia, bardzo charakterystyczne. Robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muzeum czekolady! Czemu tak mało zdjęć? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że głosujesz za granicą :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym kiedyś zobaczyć tę katedrę na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  5. podziwiam determinacje Tutaj sie ma pod nosem punkty a i tak wielu sie noe chce glosowac A co do sesji kurcze fajnie bylo by naprawde ugryzc tego lindta;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Robi wrażenie rozmiar tej budowli,piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia!

    a tak w ogóle to obserwuję :D

    OdpowiedzUsuń