wtorek, 12 maja 2015

Vita Liberata Self Tanning Night Moisture Mask


Odkąd nadeszła wiosna stosuję maskę samoopalającą na noc od Vita Liberata. Chciałabym o niej dziś trochę napisać.  Słowo "samoopalacz" brzmi dość groźnie dla niektórych. Nie myślcie jednak, że produkt do twarzy to ten sam mocny samoopalacz co do ciała. Tutaj efekty są delikatne, dotyczące bardziej poprawy kolorytu cery, uzyskania skóry muśniętej słońcem, a nie mocnej opalenizny.

Self Tanning Night Moisture Mask zawiera technologię HyH2O ™ która zapewnia wspaniały efekt blasku i rozświetlenia skóry w ciągu dnia. Maskę stosujemy na noc, ma jedwabistą konsystencję i pozostawia skórę wygładzoną, głęboko nawilżoną, odżywioną a także delikatnie poprawia koloryt skóry. Twarz wygląda na bardziej złocistą, muśniętą słońcem. Maska zawiera wyciąg z nasion słonecznika, witaminy A, C, D . Tokoferol chroni skórę przed wolnymi rodnikami a wyciąg z jabłek wygładza drobne linie i zmarszczki.


Maskę należy stosować tuż po wieczornym oczyszczeniu skóry (ja nakładam ją co wieczór dla utrzymania i pogłębienia efektu). Pod maskę nie stosujemy żadnych kosmetyków nawilżających itp. Utrudniłoby to działanie produktu. Poza tym maska sama w sobie posiada działanie nawilżające i antyzmarszczkowe. Posiada ona kremową, dość gęstą i treściwą konsystencję. Nabieram jej zawsze porcję większą niż kremu i rozsmarowuję na twarzy, szyi i dekolcie. Na początku jest trochę tłusta, ale szybko się wchłania. Stosujemy ją jak krem po prostu zostawiając na twarzy.  Muszę tu wspomnieć również o zapachu maski - jej aromat kojarzy mi się migdałową esencją do ciast i nie ma nic wspólnego z dość brzydkimi zapachami innych kosmetyków opalających do twarzy. Raz zdarzyło mi się, że maskę nałożyłam na kilka godzin przed snem i wtedy rzeczywiście po upływie dłuższego czasu od aplikacji, wyczułam typowy samoopalaczowy aromat. Jednak gdy stosuje się ją na krótko przed snem nie ma szans, żeby wyczuć ten zapach.



Jak z efektami? Widać jej już po pierwszym użyciu. Skóra staje się lekko przyciemniona - efekt jest delikatny, nie ma mowy o pomarańczowej opaleniźnie. Koloryt cery się wyrównuje. Skóra jest zdecydowanie bardziej promienna, wygląda na muśniętą słońcem. Lubię ten efekt lekkiej opaleznizny, bo cały rok mam twarz jaśniejszą od ciała i tego typu kosmetyk pozwala mi na wyrównanie tej różnicy w odcieniach skóry.


Ogromnego plusa muszę dać również za działanie pielęgnacyjne tej maski. Na początku obawiałam się odstawienia kremów, dla tej maski, a teraz nie mam ochoty do nich wracać. Ten kosmetyk fantastycznie nawilża skórę i zapobiega wszelkim przesuszeniom, Po przebudzeniu skóra jest niezwykle gładka, mięciutka i promienna. Maska w sferze pięlęgnacji sprawdza się lepiej niż nie jeden krem. Jeżeli chodzi o wydajność to 65 ml zawarte w tubce powinno wystarczyć na 2-3 miesiące.

Stacjonarnie maskę będzie można zakupić od tego tygodnia w drogeriach Sephora.


W weekend na blogu ruszy konkurs, w którym będziecie mogli wygrać taką maskę również dla siebie :)

14 komentarzy:

  1. Ciekawe czy moj portfel pozwoli mi ma zakup Opinia jak zawsze godna zaufania wiec skusilabym sie

    OdpowiedzUsuń
  2. W przyszłości na pewno go zakupię! Wiele dobrego naczytałam się na jego temat- więc koniecznie i ja muszę go przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, ciekawy produkt :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam tego typu kosmetyków, mam za jasną cerą i wszystkie próby z samoopalaczami miały tragiczne efekty :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Opis i Twoja opinia bardzo zachęcają :) ja używam kosmetyków samoopalajacych bardzo często wiec ta maska mogłaby mi die spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Można by wypróbować, tylko boję się trochę takich produktów... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mogę się doczekać konkursu!
    www.ola.robi.to

    OdpowiedzUsuń
  8. Wcześniej o nim nie słyszałam, ale chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten produkt wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawilas mnie tą maską Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałam o tych produktach są świetne :)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Great post! Follow me on gfc and i Follow you back! Kiss

    OdpowiedzUsuń