środa, 4 lutego 2015

Garnier peeling brusher






Garnier peeling brusher

Info: Peeling z serii Czysta Skóra Active. Zawiera kwas salicylowy 2 % oraz formułę HerbaRepair.

Ultraskuteczne, a jednocześnie bardzo miękkie, elastyczne mikrowłókna szczoteczki wzmacniają działanie oczyszczające i pomagają usuwać obumarłe komórki skóry.
  1. Zaskórniki są wyeliminowane, nadmiar sebum jest zredukowany.
  2. Precyzyjne ruchy  profesjonalnej szczoteczki złuszczającej w połączeniu z formułą wzbogaconą w regenerujący wyciąg HerbaRepair pomagają zmniejszyć ślady po niedoskonałościach.



Jak go stosować?

  1. Zwilż twarz.
  2. Przekręć nakładkę, aby umożliwić wydostanie się formuły.
  3. Zmocz szczoteczkę trzymając produkt nasadką w dół. Wyciśnij odpowiednią ilość produktu.
  4. Przekręć nakładkę z powrotem aby zamknąć produkt.
  5. Za pomocą szczoteczki nanieś produkt na zwilżoną twarz ruchami okrężnymi.
  6. Obficie spłucz twarz i wyczyść szczoteczkę pod bierzącą wodą.



O wyjątkowości tego kosmetyku stanowi z pewnością obecność silikonowej szczoteczki. To ona spełnia tu główne zadanie peelingujące, gdyż kosmetyk nie zawiera w sobie żadnych ścierających granulek. Ma postać rozwodnionego żelu do mycia twarzy. Barwą i zapachem również przypomina tego typu produkty.



Ze względu na sposób użyciu można mieć wrażenie, że przy tym peelingu nie trzeba sobie brudzić rąk. Jednak nie do końca tak jest. Produkt wyciskamy trzymając go wieczkiem do dołu. Kosmetyk dość szybko spływa w dół i skapuje z opakowania. Muszę go łapać w dłonie i przenieść na twarz by się nie zmarnował. Oczywiście można wycisnąć mniejszą ilość, taką by nie skapywała w dół, ale dla mnie jest ona za mała do peelingującego masażu twarzy.



Szczoteczka z silikonowych, lekko zakrzywionych kolców. Są one jednak mięciutkie i elastyczne, więc krzywdy nam nie zrobią. W nakrywce znajduję się otwory, dzięki którym szczoteczka może swobodnie schnąć. Buteleczka ma spłaszczony kształt i posiada zwężenie, dzięki czemu łatwo ją utrzymać w dłoniach w czasie wykonywania peelingu.



Okrężny masaż twarzy wykonuje się okrężnymi ruchami do momentu aż straci się poślizg. Po jego zakończeniu twarz może być trochę zaczerwieniona, ale to szybko ustępuję. Skóra jest doskonale oczyszczona, martwy naskórek złuszczony. Przy pierwszych użyciach nie widziałam wpływu na niedoskonałości, ale później dało się dostrzec oczyszczenie porów. Nie sądzę natomiast by jakoś eliminował ślady po niedoskonałościach inne niż plamki i przebarwienia.  Lubiłam używać tego peelingu też do zmywania mocnego makijażu, bo świetnie nadaje się do takiego gruntownego oczyszczenia skóry.  Zachwyca też jego wydajność – 9 miesięcy stosowania przynajmniej 2 razy w tygodniu.



18 komentarzy:

  1. Używałam go już dość dawno temu i bardzo podobała mi się ta forma peelingowania, szczoteczka fajnie się sprawdzała. Później nawet próbowałam przelać inny produkt do tego opakowania. Sam produkt jednak nie robił ze skórą nic nadzwyczajnego i gdy się skończył nie inwestowałam w kolejne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę. Fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. produkt zapowiada się ciekawie. stosowałam podobny kosmetyk firmy Loreal i się sprawdził :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz w życiu miałam żel z serii Czysta Skóra (inny, bez tego śmiesznego czegoś :D) i niiiigdy więcej. Katastrofa ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. hi dear, i never tried it i'm so curious
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go kiedyś ale średnio mi się sprawdzał i żel był bardzo rzadki.

    OdpowiedzUsuń
  7. taki wariat mnie nie ciekawi ani trochę;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wooooooow mega ciekawy produkt ;) chcialabym go wyprbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go kiedyś i nie był zły :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe... lubię takie gadżety, więc się zastanowię, choć zniechęca mnie konsystencja :/

    OdpowiedzUsuń
  11. swietnie wyglada az chce go miec :)

    OdpowiedzUsuń
  12. widzę go pierwszy raz, ale fajny bajer - czego to nie wymyślą;p

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałabym go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiedziałam,że istnieje coś takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Alicja Szpunar-Chyćko:) Nie miała pojęcia o jego istnieniu ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń