piątek, 9 stycznia 2015

Nowa figura na nowy rok :)


Początek stycznia to czas postanowień noworocznych. Ja nie miałam ich wiele. W zasadzie tylko jedno. Chcę powrócić do regularnych ćwiczeń, zrzucić kilka  nadprogramowych kilogramów i znowu zmieścić się w ulubione rurki. Wierzę, że takie publiczne postanowienie jeszcze bardziej mnie zmotywuje i wytrwam w nim na długo. Stąd dzisiaj ten post. Zawarłam w nim mój plan do osiągnięcia lepszej figury. Mój przepis do osiągnięcia celu składa się w sumie z 4 składników:

1. Codzienna dawka ruchu

To w ćwiczeniach pokładam największe  nadzieje. Mija właśnie 6 lat odkąd kupiłam mój pierwszy numer Shape.  Magazyn ten szybko stał się moją wyrocznią w wielu dziedzinach życia. Wraz z pierwszym numerem zaczęłam trenować. Po roku ważyłam 20 kg mniej. W ciągu ostatnich trzech lat jednak ciężko mi było zmotywować się do regularnych treningów. Niewystarczająca dawka ruchu i niepohamowana miłość do słodyczy spowodowały, że wiele z tych kilogramów powróciło. Teraz wracam do moich codziennych treningów z Shape.



Dzień zaczynam z treningiem na płycie CD. Przez lata uzbierało się wiele takich płyt. W tym miesiącu skupiam się głównie na programie Total Fitness Ewa Chodakowska & Shape. Korzystam również z pozostałych treningów jak joga czy mój ulubiony pilates.

Treningi z płytą nie trwają więcej niż 50 minut. Po ich zakończeniu wykonuję ćwiczenia prezentowane na łamach Shape.  Zwykle jest to ok. 3 różnych programów treningowych. Wykonuję je przez miesiąc, a potem wraz z nowym numerem Shape zmieniam program treningowy. Na początku miesiąca rozpisuję w kalendarzu program ćwiczeń na każdy dzień tygodnia.



Przy trenowaniu z Shape'em nie da się obejść bez podstawowego sprzętu sportowego. Kiedyś zastępowałam hantle butelkami z wodą i wykonywałam warianty ćwiczeń bez użycia fitnessowych akcesoriów. Potem skompletowałam większość potrzebnych mi rzeczy. Kupowałam je głównie przez internet na sport-shop.pl . W tej chwili posiadam: dużą piłkę gimnastyczną o średnicy 75 cm, step do aerobiku, małą piłkę o wadze 2 kg, taśmy elastyczne, tubing, twister do skrętów, motylek, gumową poduszkę zastępującą mi bosu, rip trainer, kołyskę do brzuszków, skakanki, hula hop, obciążniki na nogi i ręcd oraz zestawy hantli o wadze: 0,5 kg, 1 kg, 1,5 kg, 2 kg, 3 kg, 4 kg, 7 kg.



2. Odpowiednia dieta

Na początku odchudzania dobrze jest oczyścić organizm i podkręcić spalanie kalorii odpowiednią dietą. Nie dla mnie są jednak prezentowane na łamach czasopism diety i jadłospisy. Nie wyobrażam sobie przygotowywania oddzielnych posiłków tylko dla mnie.  Wydaje mi się to ogromną stratą czasu, który mogłabym poświęcić na bardziej przyjemne rzeczy. Poza tym często spotykam się z przepisami na dietyczne dania, które zawierają mało powszechne składniki i trzeba czasem niemało się natrudzić, by je kupić. Ze względów praktycznych i chęci spróbowania czegoś nowego postanowiłam przetestować gotowe posiłki dietetyczne, które często widziałam chociażby na łamach Shape. Postanowiłam przez kilka, kilkanaście dni wypróbować posiłki z diety Smartfood dostępnej w Rossmanie.  Zawiera ona gotowe dania  (np. makaron w sosie z brokułami , omlet z ziołami prowansalskimi), zupy krem, koktajle i batony energetyczne. Do dań wystarczy dodać wodę lub odtłuszczone mleko i odgrzać w mikrofali. Przygotowanie posiłku zajmuje zatem kilka minut. Ja najbardziej polubiłam przygotowywane w shakerze koktajle bananowe i waniliowe oraz batony, które w czasie treningu stanowią świetną przekąskę energetyczną. Nie miałam okazji dłużej stosować tej diety, ale przez ostatni tydzień posiłki Smartfood fajnie się spisywały. Czułam się lekka, ale nie głodna. Teraz wracam  do mojego zwykłego jadłospisu, starając się wprowadzić do niego kilka zdrowych zmian jak np. spożywanie więszej ilości warzyw i owoców czy maksymalne ograniczenie słodyczy.



Co możemy przeczytać o diecie Smartfood?

Produkty SmartFood to innowacyjna, wysokiej jakości żywność funkcjonalna z kategorii produktów i diet niskokalorycznych (VLCD i LCD). Produkty te powstają na bazie wieloletnich doświadczeń kanadyjskich, francuskich i holenderskich naukowców.  Dzięki temu mają zastosowanie w medycynie jak i życiu codziennym.  
 
Kluczem do skutecznego odchudzania jest ujemny bilans energetyczny. SmartFood to nie jest kolejna "magiczna pigułka" czy dieta ukierunkowana na eliminację któregoś ze składników odżywczych. Co często jest większym zagrożeniem niż zyskiem. SmartFood umożliwia w dość łatwy sposób obniżyć energetyczność diety przy odpowiednim zbilansowaniu makro składników odżywczych - co skutkuje obniżaniem masy ciała poprzez redukcję tkanki tłuszczowej.
Aby skutecznie redukować nadmiar tkanki tłuszczowej należy uzyskać ujemny bilans energetyczny diety  – czyli zużywać więcej energii niż jej spożywać. Możliwe to jest dzięki zastosowaniu diety niskokalorycznej oraz zwiększeniu aktywności fizycznej. Należy jednak pamiętać aby ograniczając energetyczność diety dostarczać odpowiednią ilość składników odżywczych oraz witamin i minerałów. Dlatego tak ważne jest zastosowanie diety bezpiecznej i zbilansowanej. Podejście takie daję duże szanse na skuteczne osiągnięcie efektów a wiedza oraz  doświadczenia zdobyte podczas diety zwiększają szanse na ich utrzymanie. W zależności od motywacji, trybu życia i potrzeb opracowano kilka programów odchudzania, o których bliżej można poczytać na stronie: http://www.smartfood.pl/programy.html.
Dieta Smartfood oraz dobre rady są połączeniem niskokalorycznych posiłków wysokobiałkowych oraz zbilansowanych zamienników posiłku. Dzięki takiemu podejściu dieta jest w pełni bezpieczna i skuteczna. Aby osiągnąć założone cele należy utrzymywać bilans energetyczny w dłuższym okresie czasu. Nie jest to możliwe przy monotonnej diecie. W  produktach Smartfood stosuje się bardzo różne rodzaje białek - roślinne pozyskiwane z grochu, soi, zbóż i kukurydzy, białka mleczne oraz białka jaj. Różnorodne źródła zdrowych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz węglowodanów złożonych. Dzięki temu  produkty nie są monotonne smakowo - co częste w przypadku diet LCD. 

Pojawia się tu również pytanie czy dieta w proszku może być zdrowa? Produkty SmartFood powstają z zastosowaniem naturalnych surowców poddanych procesom suszenia powietrzem lub liofilizacji. Dzięki temu zachowują wszystkie wartości odżywcze, są trwałe oraz spełniają wszystkie rygorystyczne normy. A dzięki pakowaniu w odpowiednich warunkach długo zachowują trwałość.  Brak tu konserwantów, wzmacniaczy smaków ani składników ze źródeł GMO.





3. Wspomaganie skóry kosmetykami

Rozpoczęcie regularnych ćwiczeń i diety to też dobry moment na uporanie się ze skórką pomarańczową. Kiedyś używałam do tego kosmetyków Eveline, teraz postanowiłam wypróbować peeling i serum antycellulitowe od Apis bogatych w minerały z Morza Martwego. Są one źródłem wapnia, magnezu, bromu, jodu, potasu i żelaza, które skutecznie mają wspomagać redukcję cellulitu i tkanki tłuszczowej. Dodatkowo wzbogacone są ekstraktem z czerwonej herbaty, alg morskich, kasztanowca, kawy Arabika, zielonej herbaty oraz l-karnityną, dzięki czemu serum ma poprawiać jędrność, wzmacniać napięcie skóry i tkanki podskórnej, nadawać jej gładkość i elastyczność.

Podczas walki z cellulitem bardzo ważny jest również masaż skóry. Ja korzystam ze zwykłego rolkowego masażera z wypustkami. Masuję nim uda 2 razy dziennie po nałożeniu serum. Trzeba pamiętać by taki masaż wykonywać zgodnie z kierunkiem przepływu limfy transportujące tłuszcze w organizmie tzn. od dołu do góry.

Z doświadczenia wiem, że rozstępy tworzą się łatwiej przy spadku wagi, gdy skóra traci elastyczność, niż w czasie przybierania na wadze. Dlatego wśród moich kosmetyków pielęgnacyjnych  znajdzie się również miejsce dla preparatów zapobiegających powstawaniu rozstępom.



4. Odpowiednia suplementacja.

Rozpoczęcie treningów wiąże się często z zakwasami. Ze względu na zmęczone mięśnie staram się zażywać regularnie magnez.  W trosce o elastyczność skóry zaopatrzyłam się w suplement diety z kolagenem - Colladerm. Zawiera on hydrolizat kolagenowy ze skór rybich, ekstrakt z Algi Morskiej, witaminę E, kwas hialuronowy. Dzięki kolagenowi i witaminie E chroni skórę przed utleniającym działaniem wolnych rodników. Pozwala utrzymać elastyczność  i jędrność skóry (dzięki kolagenowi) oraz utrzymać prawidłowy stan włosów, paznokci (dzięki zawartości jodu). Na włosy i paznokcie zażywam także dodatkowy suplement.




17 komentarzy:

  1. odpowiednia dieta to już 70% sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka kolekcja:))
    Ja też się biorę za siebie,bo po świętach czuje się ciężka:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia!! :)
    PS Składnikiem numer jeden powinno być samozaparcie, wytrwałość i zmotywowanie, wiem po sobie, bo wszystkie te diety i aktywności po pewnym czasie mnie nudzą i waga wraca... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O wreszcie ktoś kto próbował Smartfood, ja się z nimi odchudzałam przed urlopem w zeszłym roku, na produkt trafiłam przypadkiem stojąc w kolejce do kasy w Rossmannie..w dwa tygodnie schudłam 4 kg ..idealnie pod sezon bikini :) chyba wrócę do tematu bo po świętach..szkoda gadać ledwo się mieszczkę w połowę rzeczy z szafy..

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia, na pewno wszystko zrealizujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. trzymam za Ciebie kciuki kochana ;DD podziwiam za te wsyztskie ilości wsyztskiego ;oo

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana wkraczam w ten plan razem z Tobą <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia! O ja się widzę w ruchu w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia Tobie i sobie!
    Do wakacji trochę zostało!

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno Ci się uda :P trzymam kciuki powodzenia :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobry plan! Trzymam kciuki! A kolekcję ćwiczeń masz naprawdę imponującą.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja muszę w końcu wziąć się za siebie, ostatnio bardzo się zapuściłam:/

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba zacznę razem z Tobą, powodzenia! Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie, CapelliSani ;)!

    OdpowiedzUsuń