czwartek, 4 grudnia 2014

Piernikowy peeling do ciała



Piernikowy peeling do ciała Sweet Secrets Farmona


Info producenta: Słodka uczta dla ciała i zmysłów! Wyjątkowy kosmetyk o niezwykle gęstej, aksamitnej konsystencji i wspaniałym, korzennym zapachu został stworzony do mycia i pielęgnacji ciała, dla osób, które dbają o zdrowy wygląd skóry i lubią pozwalać sobie na chwile przyjemności. Specjalnie opracowana, bogata receptura na bazie ekstraktu z miodu i imbiru doskonale nawilża i wygładza ciało, a kryształki cukru trzcinowego usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórki, poprawiając dotlenienie i pobudzając skórę do odnowy. Regularne stosowanie piernikowego peelingu do mycia ciała zapewnia uczucie wypielęgnowanej i jedwabiście gładkiej skóry, a wyjątkowo aromatyczny, rozkosznie słodki zapach relaksuje i odpręża, zapewniając dobry nastrój.




Opakowanie: duży, plastikowy słoik z zakrętką.

Pojemność: 225 g


Barwa produktu: ciemnobrązowa

Zapach: Bardzo przyjemny, intensywny aromat przyprawy korzennej. Wyczuwalne nuty cynamonu.

Konsystencja: Zwarta, gęsta. Widoczne duże kryształy cukru trzcinowego.




Moje wrażenia:  W pierwszej chwili po nałożeniu peelingu odczuwa się mocne zdzieranie przez ostre kryształy cukru. Niestety na długotrwały masaż peelingujący nie mamy co liczyć. Kryształy cukru w kontakcie z mokrą, ciepłą skórą bardzo szybko ulegają rozpuszczeniu. Producent podaje informacje, że peeling służy do mycia ciała – ja jednak nie potrafię się myć czymś co się w ogóle nie pieni. Poza tym trzeba go dokładnie spłukać ze skóry, by nie zostały zacieki brunatnego barwnika. Pomimo niezbyt fajnego działania, lubię go jednak używać choćby dla niesamowitych wrażeń aromatycznych – świetnie relaksuje.




21 komentarzy:

  1. Zapach jest zapewne wspaniały ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na żywo nie wygląda na taką breję :)

      Usuń
  3. Pewnie skusiłabym się dla samego zapachu, uwielbiam korzenne aromaty!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię peelingi sweet secret:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Taka mała literówka, a tak wiele zmienia :D

      Usuń
  6. Zapach musi być genialny! ♥
    Ja nie chcę, ja muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. mam inną wrsję i konsystencja mnei zawiodła miał być gęsty a jest trochę rzadki :( Mimo wszystko dobrze u mnei ściera :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na łyżeczce wygląda tak, że chce się go zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  9. jedyne co mnie zaciekawiło w tym poście to pianki jako dekoracje, uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za komentarz ;)
    Ten peeling wygląda jak śliwkowe powidło mojej babci! :D

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Przypomniałaś mi, że muszę sobie teraz otworzyć ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmmm rzy okazji bym go chyba zjadła:) hehehe

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda nie za fajnie, ale.. wydaje sie spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze zdjęcie- peeling PIERNIKOWY i pianki w tle..pierwsza myśl yummm!
    Na pewno super pachnie<3

    OdpowiedzUsuń