piątek, 12 grudnia 2014

Nowe elementy Deja vu


Moja kolekcja elementów Deja vu ciągle się rozrasta. Dzięki rozłożeniu zegarków na części pierwsze, można komponować swoje indywidualne zestawy i dopasowywać je np. do stroju.  W końcu ideą marki jest "Change your style a milion times".


Ponad miesiąc temu składałam w sklepie Deja vu moje kolejne zamówienie. Dokonałam go za pomocą konfiguratora. Jest to aplikacja do której możemy dodawać kolejne elementy, by móc zorientować się jak będzie wyglądał nasz gotowy zestaw i czy wszystko w nim gra. Dodatkowo dzięki dokonywaniu zamówienia przez konfigurator można otrzymać zniżkę.


W ostatnim czasie doskwierała mi szczególnie zbyt mała ilość pasków, więc teraz pojawiły się u mnie 4 nowe sztuki. Jak zwykle wybrałam je wśród cieńszych, skórzanych wersji. Chciałam by w mojej kolekcji pojawiły się również klasyczne kolory, stąd obecność brązowego i czarnego paska. Dodatkowo dobrałam pasek w kolorze chabrowym i pomarańczowym.


Wybierając pierścienie starałam się by znalazło się wśród nich jak najwięcej pierścieni kombinacyjnych - takich które można łączyć z innymi. Chciałam mieć możliwość stworzenia z nich jak największej ilości zestawów.


Znalazły się też pierścienie niekombinacyjne: z rysunkiem wieży Eiffla, pawim piórem, biały w czarne kroki czy czarny z imitacją łańcucha. Pierścienie kombinacyjne to np. te z tworzywa: okrągły zielony i błękitny oraz kwadratowy bordowy. Z metolowych pierścieni wybrałam duży, pofalowany w odcieniu złota, srebrny kwiat, ażurowy, zloty pierścień i mały, okrągły z wytłaczanym wzorem kraty. Dobrałam też 3 podkładki filcowe w odcieniach magenty, tangerine i soczystej zieleni.


W tej chwili posiadając 2 różne tarcze zegarkowe, 7 pasków, 20 pierścieni i 5 podkładek filcowych mogę stworzyć ponad 800 unikalnych zestawów !!!


5 komentarzy:

  1. świetny pomysł i faktycznie liczba kombinacji nieskończona.. :) ja miałam kiedyś zegarek, któremu otwierało się szkiełko i dołączone były różne nakładki na tarczę, ale tutaj mnogość możliwości zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie spotkałam się z taką koncepcją - super pomysł! Czy idziesz potańczyć czy idziesz na "poważną" rozmowę za każdym razem możesz dopasować nie tylko strój, biżuterię ale i zegarek. Bardzo kreatywne! Dorota Kalinowska

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, spora kolekcja ci się uzbierała :)

    OdpowiedzUsuń