wtorek, 11 listopada 2014

Tak pachnie jesień...



Jakie zapachy kojarzą się Wam z jesienią? Czym ona dla Was pachnie?  Dla mnie to ostatnio aromat ciasta dyniowego z kruszonką, jesiennego lasu i mroźnej brzozy. Wszystko za sprawą ręcznie robionych wosków z Scented.pl , które ostatnio topię w moim kominku. Jesienne aromaty są bardzo specyficzne, wodzą zmysły i uprzyjemniają długie wieczory.




Woski wyglądają jak małe babeczki. Od razu widać, że to ręczna robota. Pozwolono im zastygnąć w foremkach, nie sprasowano maszyną. Ich faktura bardzo przypomina mydła handmade. Gramatura pojedynczego wosku to ok. 21-22 g. Kosztują one 5 zł.


Mimo wszędobylskiej woskomanii, sama dość długo się im opierałam. Wystarczały mi świece. Niedawno kupiłam kominek. Zaczęłam topić w nim woski i chyba nie przestanę :) Ich aromat jest o wiele intensywniejszy i wyczuwalny dla zmysłu powonienia przez długi czas. Utrzymuje się w mieszkaniu na długo po zgaszeniu kominka. W przypadku świec zapach był dla mnie wyczuwalny tylko chwilę po ich zapaleniu.


Ogromnie zaskoczyła mnie wydajność wosków. Pomimo wielu godzin palenia ledwo zauważam ich ubytek. Jedna sztuka z pewnością starczy na jakieś 2 tygodnie.





Ciasto dyniowe z kruszonką

Mój ulubiony zapach z całej serii. Baaardzo słodki, ale przebijają w nim świeże, dyniowe nuty. Posiada aromat pysznego, kremowego ciasta dyniowego połączony z maślanymi nutami, orzechami pekanowymi i odrobiną przypraw. Nawet w zastygniętej postaci da się go wyczuć z daleka. To wosk nie tylko na jesień. Idealnie będzie się komponował ze świątecznymi, korzennymi i cynamonowymi zapachami.


Jesienny las

Uwielbiam jesienne grzybobrania, kiedy las jest przepiękny i mieni się tysiącem kolorów. Nawet gdy pada deszcz, jest cudnie. To właśnie z takim "przemokniętym" lasem kojarzy mi się zapach kolejnego wosku w miodowym odcieniu.  Po deszczu czuć jak pachnie runo, mech czy ziemia. To te intensywne aromaty przywodzi mi na myśl wosk " Jesienny las".  

W bazie zapachu znajdziemy sosnę, cedr, patchouli i liście eukaliptusa, które dopełnione są aromatem róży i goździka w nucie serca oraz cytryną, limonką, pomarańczą i jeżynami w nucie głowy.


Mroźna brzoza

To ten wosk, który z wyglądu może przypominać mrożony szpinak :) Po jego otwarciu stwierdziłam, że to typowo męski zapach. Jest bardzo intensywny. Przypomina mocne aromaty męskich perfum czy kosmetyków kąpielowych. Mężczyznom na pewno przypadnie do gustu.

W nucie głowy znajdziemy bergamotkę, pomarańczę i cytrynę. Nuta serca to geranium, lila i róża, nuta bazowa zaś składa się z nut wetiweru, patchouli i bobu tonka.


WYNIKI KONKURSU z Angel Bright
Bransoletki wygrywa Bogusława Kołodziej. Gratuluję. Proszę o przesłanie danych adresowych w ciągu tygodnia.

Zapraszam na nowy konkurs na blogu:



26 komentarzy:

  1. czyżby konkurencja dla Yankee? mnie samą kuszą woski, ale jednak ceny Yankee są dla mnie za wysokie, a tu widzę fajną alternatywę, czyli.. niedługo ja się pochwalę woskami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenowo i jakościowo naprawdę świetna opcja :)

      Usuń
  2. Może masz jakieś porównanie i powiedziałabyś, czy są lepszej jakości niż Jankee Candle ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeden wosk Yankee Candle, ale jeszcze go nie używałam. Na razie jestem zachwycona tym,i woskami :)

      Usuń
  3. Ja też właśnie jesienią rozpoczynam sezon woskowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to rewelacja <3 Podziwiam jako Teresa S.

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniałe, nastrojowe zdjęcia
    z chęcią skusilabym się na brzozę

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam woski :D
    Już nie mogę się doczekać świąt <3 wtedy można dopiero szaleć pierniki cynamon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już zaczęłam kompletować świąteczne zapachy :)

      Usuń
  7. jesienny las brzmi bardzo zachęcająco :) z kolei ciasta dyniowego bym nie mogła mieć, bo pobudzał by mi apetyt, który i tak jest spory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he :) rzeczywiście taki słodki zapach może pobudzać apetyt :)

      Usuń
  8. Mam te woski są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. good idea..i love candles..
    i'm a new follower(ColorBlock) follow me back if you want
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również jestem maniaczką świeczek, a wosków nigdy nie próbowałam, jednak naprawdę mnie zachęciłaś!
    zwłaszcza ich wydajność jest dla mnie ogromnym plusem.
    czuję, że niebawem stanę się szczęśliwą posiadaczką wielu zapachów w tej formie, dzięki za tę recenzję i pomysł!
    pozdrawiam,
    http://another-pony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze wosków nie uzywaałam/./. kusisz strasznie raz kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie powąchałabym ciasto dyniowe z kruszonką ;) swoją drogą zjeść też bym zjadła , gdyby ktoś mi upiekł ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój facet-alergik kręci nosem na wszelkie "zapaszki", więc pozostaje mi tylko wąchanie lasu na żywo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesujące ujęcie zapachu jesieni. :-) Inspirujący post. ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciasto dyniowe z kruszonką..magia<3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe te woski. Zdjęcia bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciasto dniowe chciałabym mieć najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie codziennie jakimś woskiem pachnie w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dyniowe ciasto... wprost na Halloween! Obserwuję bloga i liczę na rewanż ;)

    OdpowiedzUsuń