czwartek, 23 października 2014

Pomadki New ANNA cosmetics


Info producenta: Pomadki o działaniu ochronnym. Wygładzają, nawilżają i delikatnie nawilżają usta, zapobiegają łuszczeniu, wysuszeniu oraz pękaniu naskórka. Polecane do  codziennej ochrony ust przed działaniem szkodliwych czynników atmosferycznych (gwałtowne zmiany temperatury, silny wiatr). Regularnie stosowane poprawiają wygląd ust.

Waga: 4,5 g




To już moje kolejne pomadki New ANNA Cosmetics, tym razem z nowszej serii.  Różowa o delikatnym, owocowym zapachu maliny oraz biała - neutralna (posiada jednak pewien słodki aromat i posmak, który uwielbiam).

Pomadki mają formę dość twardych, płasko zakończonych sztyftów. Na ustach pozostawiają solidną, zwartą i bezbarwną powłokę ochronną. Nie skleja ona warg ani nie rozpuszcza się na ustach, dzięki temu nie ma wrażenia jakby wszystko się rozmazało i spływało z ust, co czasem zdarza się w przypadku zbyt miękkich pomadek. Stosuję je więc zarówno na noc jak i kila razy w ciągu dnia. Używam też pod szminkę.

Działanie ochronne jak i pielęgnacyjne jak najbardziej da się zauważyć. Wargi są miękkie, a suchy naskórek eliminowany.


11 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem, czy można te pomadki dostać w popularnej drogerii? :)
    Bardzo podoba mi się Twój blog. Zachwycające zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki New ANNA Cosmetics są od 22 września dostępne w drogeriach stacjonarnych sieci Dayli.

      Usuń
  2. fakt zdjęcia super, a i pomadki interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co piszesz bardzo fajne, jesienią i zimą zawsze mam bardzo spierzchnięte usta,ciągle cos na nie nakładam,ale żadna pomadka jeszcze mnie nie zadowoliła w pełni

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujący produkt, choć ja trochę obawiam się pomadek w sztyfcie. Cały czas mi się coś przy ustach robi. Chociaż może jak je zobaczę to się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. spasłaś mi z nieba tą recenzją. Widziałam je ostatnio w aptece ale jakoś nie miałam zaufania, a właśnie skończyła mi się moja pomadka i szukam czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio zrobiłam pomadkowy zapas, ale jak go wykończę to wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie spotkałam się jeszcze z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne pomadki,teraz jesienią bardzo by mi się przydały:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja właśnie jak co roku poszukuję pomadki do ust, wypróbowałabym te, ale z tego co wiem to ciężko ze znalezieniem ich :<

    OdpowiedzUsuń