środa, 24 września 2014

Pachnąca szafa


Na całe szczęście czasy mało estetycznych i słabo pachnących, plastikowych odświeżaczy powietrza odchodzą w zapomnienie. Zastępowane są tymi bardziej dekoracyjnymi. Ostatnio zapanowała moda na zapachy przenoszone z flakonika za pomocą  ratanowych patyczków.

W naszym mieszkaniu od kilku tygodni pachnie białą herbatą oraz miętą. Wszystko za sprawą dekoracyjnych odświeżaczy powietrza Pachnąca Szafa, które ustawiliśmy w sypialni i przedpokoju. Herbaciane i miętowe nuty zapachowe harmonijnie się ze sobą łączą, napełniając pomieszczenia intensywnym, świeżym aromatem. Moc woni jest zdecydowanie silniejsza niż w przypadku tradycyjnych odświeżaczy i wyczuwalna przez długi czas.



Zapach uwalnia się do kilku tygodni w zależności od umiejscowienia flakonika, rozmiaru pomieszczenia i użytej kompozycji zapachowej.  W moim przypadku 50 ml flakonik pozwolił cieszyć się zapachem przez 3 tygodnie.




Odświeżacz  można kupić za ok. 16 zł. Opakowanie zawiera flakonik wypełniony 50 ml aromatu oraz 5 ratanowych patyczków. Z flakonika zdejmujemy gumowy korek i wkładamy patyczki do środka. Gdy nasiąkną, w naturalny sposób zaczną uwalniać zapach esencji. Trzeba pamiętać, aby co kilka dni obrócić patyczki górą do dołu, zanurzając ich drugi koniec w flakonie.



Gdy po kilku tygodniach cała esencja zniknie z flakonu, możemy zakupić opakowanie uzupełniające. Zawiera ono zapas odświeżacza znajdujący się w foliowym, metalicznym woreczku, lejek i kolejne 5 patyczku. Lejek należy złożyć i przelać przez niego zawartość woreczka prosto do flakonu. Ułatwia to bardzo sprawę bo gwinty flakonu są naprawdę wąskie, by zapobiec nadmiernemu parowaniu.


Aromat jaki będzie się unosił w naszych pomieszczeniach możemy wybrać spośród 8 zapachów; Anti Tabac, Dziki Bez, Czarna Porzeczka z Marakują, Herbaciana Zieleń, Jaśminowa Rosa, Limonka z Owocem Granatu, Różany Ogród, Biała Herbata z Miętą.



A na fanpage nowe konkursy :)









18 komentarzy:

  1. koniecznie muszę wypróbować ;) widziałam je chyba w jakimś supermarkecie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapach musi byc cudny :) widziałam je w Rossmannie, ale nie wiedziałam,że są godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo wlasnie musze sobie kupic te patyczki koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten zapach jeśli dobrze pamietam to czarną porzeczkę z marakują :) zapach był obłędny, ale następnym razem kupie inny na spróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten upominek zaczęłam testować jako pierwszy! :) dosyć intensywny, ale wydaje mi się, że słabo wydajny...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio kupiłam te zapachowe patyczki w drogerii :-) - świetnie pachną :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post;d uwielbiam takie zapachy ;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. o ja też je widziałam, kiedyś chyba nawet miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja musze kupić nowy zapach, bo stary już do wyrzucenia;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeny ja uwielbiam zapachy! Wszędzie i różne! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. z pachnącej szafy kupuję najczęściej zapachowe saszetki do torebki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja koniecznie musze zakupić jakiś nowy zapach do szafy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja niestety z4e względu na bezpieczeństwo moich kotów nie mogę używać takich produktów :(
    inaczej jeśli jest to co małego, nierzucającego się w oczy:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Powoli zaznajamiam się z asortymentem tej marki, choć póki co korzystam jedynie z saszetek zapachowych do szafek ;)

    OdpowiedzUsuń