czwartek, 8 maja 2014

Nafta kosmetyczna z olejem rycynowym


W dzisiejszej recenzji przedstawię naftę kosmetyczną do włosów marki New ANNA Cosmetics.
Info producenta:  Nafta kosmetyczna z olejem rycynowym z atomizerem. Przeznaczona do włosów suchych i łamliwych, zniszczonych zabiegami stylizacyjnymi. Przywraca naturalny i lśniący wygląd włosów.


 Nafta koszmetyczna jest znana od wielu lat jako naturalny środek do pielęgnacji włosów oraz jako środek leczniczy zwalczający dolegliwości skóry głowy i włosów, posiada właściwości odżywcze.


Nafta kosmetyczna z olejkiem rycynowym przeznaczona jest do pielęgnacji włosów o złej kondycji: przesuszonych, łamliwych.. Olej rycynowy jest stosowany w kosmetyce jako składnik odżywek do suchych włosów. Zawarty w nafcie powoduje, że włosy są lśniące i puszyste, nie elektryzują się, łatwo się rozczesują i układają. Ponadto olej rycynowy zapobiega łupieżowi oraz wypadaniu włosów. Po użyciu nafty z olejem rycynowym, nawet po jednorazowej aplikacji – włosy staną się wyraźnie odżywione, cechować je będzie zdrowy wygląd – będą lśniące i sprężyste, zniknie problem z rozczesywaniem, a także nie będą się elektryzować.

Skład: Parrafinum Liquidum, Ricinus Communis Seed Oil

Masa: 100 g

Konsystencja: płynna

Barwa: przezroczysta

Moje wrażenia: Z wielkim zaciekawieniem podeszłam do tego kosmetyku, bo to stosowanie nafty oczyszczonej jest sposobem dbanie o włosy znanym od bardzo dawna. Zwykle nacierano nią skórę głowy włosy. Stosowany przeze mnie produkt rozpylamy na włosy na około 10 minut przed ich myciem. Aplikacja jest bardzo wygodna dzięki atomizerowi.  W czasie rozpylania wyczuwalny jest zapach ropy. Nafta osiadając na włosach nie powoduje ich nawilgocenia więc przed myciem spokojnie można jeszcze np. wyskoczyć do sklepu :) Nie ma wyczuwalnego wpływu na sam przebieg mycia. Nafta zamyka łuski włosów, przez stają się one bardziej lśniące i mniej się elektryzują. Zauważyłam również mniejszą łamliwość włosów. Wydaje się też mniej ich zostawać na szczotce.  Wydajność jest ogromna. Stosuję naftę od ponad 2 miesięcy (2-3 razy w tygodniu), a bardzo niewiele jej ubyło.


Zapraszam na fanpage na nowy konkurs :)

KLIK



WYNIKI KONKURSU Z LA SPEZIA

Legginsy wygrywa Helena Romana Polkowska. Gratuluję! Przez 7 dni czekam na dostarczenie danych adresowych w wiadomości na mój fanpage.





18 komentarzy:

  1. Sto lat nie używałam nafty kosmetycznej. Moja mama niegdyś bardzo często :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alicja Szpunar-Chyćko:) Bardzo dokładny i konkretny opis tego kosmetyku do pielęgnacji włosów . Nafta jest znanym , bardzo dobrym sposobem na wzmocnienie włosów- od wielu wieków:))) Świetnie,że teraz producent zastosował atomizer , ułatwi to aplikację kosmetyku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicja Szpunar-Chyćko:) GRATULUJĘ Laureatce Konkursu !

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam nigdy o tym ;c

    http://olusiek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. nafta jest dobrą rzeczą ;) ostatnio też (wreszcie!) zaopatrzyłam się i jestem taką naftową neofitką ;P mam na jej punkcie fioła ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba w końcu muszę kupić naftę ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze używam nafty kosmetycznej ;-)

    http://monika-jb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. No ja się nie mogę przemóc właśnie przez ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  9. dzisiaj było o tym produkcie w DDTVN ale przegapiłam i nie wiem co mówili :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba muszę spróbować, bo ostatnio co raz więcej włosów mi wypada! :(

    OdpowiedzUsuń
  11. O to mnie zachęciłaś! Wydaje się idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś próbowałam ratować moje włosy naftą, ale nic a nic mi nie pomogła...

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba i ja muszę nabyć tą naftę, ponieważ moje włosy przez ciągłe prostowanie stały się strasznie łamliwe i suche.

    OdpowiedzUsuń
  14. moje włosy są okropnie zniszczone, przydałoby się coś takiego:)
    dodaję do obserwowanych!
    pozdrawiam:)
    www.cheersmyheels.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. mam i jak używam systematycznie to włosy są ładne, błyszczące i gładkie, ale jak ostawię na kilka dni to są takie jak zawsze czyli puszą się jak szalone :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytalam juz wiele dobrego o tej nafcie i musze przyznac, ze mnie kusi ;) Ja tam i z olejem na wlosach do sklepu wyskakuje :D Wprawdzie chowam je pod kurtke, ale jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. już któryś raz z kolei czytam / słyszę dobrą opinię o nafcie kosmetycznej, muszę w końcu kupić i wypróbować!

    OdpowiedzUsuń