środa, 9 kwietnia 2014

Maska intensywny kolor do włosów farbowanych - Ziaja


Jesienią szukałam nowej maseczki do włosów. Zależało mi by miała dość rzadką konsystencję. Poprzednio używałam bardzo gęstej maski i nie była ona dla mnie fajna ani w rozprowadzaniu ani w trzymaniu na włosach. W drogerii potrząsałam sobie różnymi słoiczkami i w końcu zainteresowały mnie maski  Ziaji. Zastanawiałam się pomiędzy regenerującą a do włosów farbowanych. Ostatecznie obie mają właściwości regenerujące, a ja dopiero co zdążyłam zafarbować włosy, więc wybór padł na tą drugą. Na razie to mój nr 1 wśród masek jakich używałam.

Info producenta: Skoncentrowany preparat o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce. Wyraźnie przedłuża trwałość koloru. Zapewnia włosom skuteczną ochronę. Głęboko odbudowuje naruszoną strukturę włosów. Intensywnie odżywia i nawilża osłabione włókna.
Cena: 6,5 zł (Drogerie Sekrety Urody)

Pojemność: 200 ml



Maska jest zapakowana w standardowy biały, plastikowy  słoiczek  z zakrętką (pod którą znajduje się jeszcze zabezpieczenie z folii aluminiowej). Wizualnie opakowanie może wydawać się nieco mniejsze od innych kosmetyków tej pojemności.

Zapach typowy dla tego typu kosmetyków, całkiem przyjemny. Maska ma  białą barwę, lekka przezroczystawą. Konsystencja jest dość rzadka. Dzięki niej maska łatwo się rozsmarowuje na włosach i tworzy papkę, z której nie odpadają pasma włosów. 

Maskę nakładamy na włosy na 3-5 minut. Możemy ją też stosować na same końcówki bez spłukiwania.

Wydajność: Używałam jej mając  jeszcze długie włosy. Wystarczyła na 2 miesiące przy stosowaniu 1 w tygodniu.



Moja wrażenia dotyczące tej maski są jak najlepsze. Tak jak już pisałam do tej pory to mój nr 1. Naprawdę mocno nawilża włosy, czyni je gładkimi i śliskimi. Nie powoduje przy tym nadmiernego przetłuszczania czy obciążenia. Włosy były po niej bardzo sypkie. Łatwo było je uczesać. Efekty stosowania były na tyle wyczuwalne, że ciągle miałam ochotę dotykać włosów i sprawdzać jak się zmieniły :) Chyba pierwszy raz miałam tak gładkie włosy i byłam tym pozytywnie zaskoczona.Myślałam, że to nie do osiągnięcia na moich włosach (wcześniejsze maski musiały zdecydowanie nie nadawać się do moich włosów). Nie jestem w stanie wypowiedzieć się co do efektu przedłużenia koloru, bo używałam tego kosmetyku jedynie raz w tygodniu i na pewno nie miał on w kwestii ochrony koloru większego znaczenia. Obecnie mam kilka masek innych firm w zapasie, ale na pewno jeszcze wrócę do produktów Ziaja. Moim zdaniem to duża jakość za małe pieniądze.


Zapraszam na fanpage na nowy konkurs :)

KLIK

21 komentarzy:

  1. Bardzie ciekawa maska, jak gdzieś spotkam to kupię! :) Ja mam teraz taką fantastyczną, ale jestem zbyt leniwa żeby wstać i iść zobaczyć co to za firma :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię ziajki, ale maski żadnej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam z tej serii kilka lat temu odżywkę i wydawała mi się dość nijaka (prawdę mówiąc mnie się najczęściej odżywki do włosów wydają dość nijakie ;P) - nawet zastanawiałam się ostatnio nad zakupem tej maski, może kiedyś się skuszę i zobaczę, czy będę miała z jej stosowania podobne wrażenia, jak z odżywki ;)
    (u mnie ta maska jest droższa, jak upoluję w takiej cenie, w jakiej Ty ją dostałaś, to zastanawiać się nie będę ;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam. Nie spodziewałam się po niej jakiś wielkich efektów i byłam bardzo zaskoczona.

      Usuń
  4. Miałam, niezła jest faktycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spodziewałabym się tyle dobrego po tej masce Ziaji chyba sobie ją kiedyś kupie

    OdpowiedzUsuń
  6. O nie znałam... ale muszę koniecznie wypróbować :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie jestem przekonana do ziaji :)

    ale to wiadomo kwestia gustu:)

    ps. thx!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo często używam produktów z Ziaji, lubię tę firmę. :) Maska nie dla mnie, bo jeszcze nie farbowałam włosów, za to używam innej tej firmy. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. o łał nie wiedziałam że Ziaja ma maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie wiedziałam że ma takie cóś. Przy okazji też wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przy najbliższej okazji sobie ja kupię

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tej serii mam kakaową odżywkę do włosów. Niestety mi obciąża włosy. Szkoda, bo pięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim numerem jeden wśród masek jest zdecydowanie maska Kallos Keratin :) Z Ziaji jeszcze żadnej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku do włosów z Ziaji, ale kusi mnie ta maska bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdy jestem w drogerii ciągle kupuję jakieś nowości co do włosów :) Więc jeśli tylko spotkam tą to zaopatruję się ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. tej maski nie znam, ale kilka innych tak i uważam, że są naprawdę dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie mialam nigdy. teraz namietnie stosuje wella profesionals ( dostaam od fryzjerki)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba się skuszę! Jeszcze ta cena, rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Używam kremu oliwkowego, masła do ciała z Ziajki, ale maski do włosów jeszcze nie miałam, muszę poszukać w sklepie, chętnie wypróbuję , bo szukam zamiennika dla maski wygładzającej z Pantene którą uwielbiałam , a której już nie produkują :(

    OdpowiedzUsuń
  20. O kurczę! A ja szukam wciąż dobrej maski i nic mi nie podchodzi . Mnóstwo porozpoczynanych i zawód. Lubię Ziaję więc muszę jej poszukać, dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń