piątek, 25 października 2013

Serum Bioelixire Argan Oil


Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją serum Bioelixire Argan Oil, które przyszło do mnie z Ambasady Piękna. Jest to produkt włoski. Można go dostać w dwóch rodzajach plastikowych opakowań o różnych pojemnościach: 20 ml  (jak na zdjęciach) i 50 ml (jest to buteleczka z dozownikiem). Mniejszy produkt a ambasadapiekna.com kosztuje w tej chwili 5,99 zł, a większy 24,99 zł.

Informacje producenta: Olejek arganowy jest produktem regeneracyjnym, nawilżającym, chroniącym włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Nadaje połysk, likwiduje matowość. Działa przeciwstarzeniowo, powstrzymuje wolne rodniki, nawilża i napina skórę.  Zapobiega rozdwajaniu się włosów i nadaje im miękkość.  Wzbogacony o olejek jojoba i słonecznikowy. 

Składniki aktywne: olej arganowy, olej jojoba, wyciąg słonecznikowy.


Serum ma barwę bursztynową oraz płynną, rzadką konsystencję. Zapach bynajmniej nie oleisty. Pachnie delikatnie i przyjemnie, powiedziałabym, że to nawet lekko perfumowy aromat. Nakłada się je na wilgotne włosy, skupiając się głównie na ich końcach. Można nakładać również na suche włosy. Ja używam codziennie (zarówno po myciu jak i wieczorem na suche końcówki)

Wystarczy niewielka ilość olejku na jedno użycie. Jest bardzo wydajny. Po tygodniu codziennego używania, prawie nie było widać ubytku w buteleczce. Olejek bardzo szybko się wchłania. Nie pozostawia tłustych rąk.

Moje końcówki szybko się niszczą. Na wielu włosach widać rozdwojenia i złamania, dlatego ostatnio testowałam kilka produktów mających im pomóc. Olejek arganowy okazał się najlepszym z nich. Wyraźnie nawilża końcówki. Włosy  po użyciu stają się nabłyszczone i wygładzone. Na efekty nie trzeba długo czekać. Widać wyraźnie mniej połamanych i rozdwojonych włosów w przeciwieństwie do okrzykniętego scalatorem rozdwojonych końcówek nowym serum Garniera (na którym bardzo się zawiodłam).  Producent wspomina, że odrobinę olejku można dodawać do farby do włosów w czasie koloryzacji, co przy następnym farbowaniu na pewno uczynię - przyda się wtedy dodatkowe nawilżenie włosa.


Kod rabatowy dla czytelniczek bloga:
Jeżeli jesteście zainteresowani olejkiem arganowym bądź innymi kosmetykami do pielęgnacji włosów to mam dla Was kod rabatowy -20% na cały asortyment w Ambasadzie Piękna. Przy zamówieniu należy podać  kod: AONM25. Jest on  ważny do końca listopada przy zamówieniach za minimum 30 zł.


16 komentarzy:

  1. Niedawno wykończyłam jeden olejek arganowy. Zostały mi jeszcze dwa inne, ale ten sobie też wypróbuję na końcówkach. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wypróbujemy :) pozdrawiamy :-*
    loli-la-lu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm, ciekawe, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym wypróbować, cena raczej zachęcająca, więc czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny jest ten olejek, na pewno przydaje się, gdy włosy wołają SOS :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dodałam Cię na głownej do linkow, dzięx za wizytę i komentarz, odwdzięczam się, pozdroooo ;>>

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek jest genialny, ratuje dosłownie każde przesuszenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny tatuaż. Ja sam mam dwa.:)
    Pozdrawiam i zapraszam:
    freshisyummy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny jest ten olejek, posiadam go od kilku tygodni, i jestem zachwycona ! Ma boski zapach ♥

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam zwykły olejek z apteki i też jest ok :)
    pamiętajmy żeby włosy doprowadzić do idealnego stanu trzeba też się dobrze odżywiać same specyfiki nam nie pomogą w 100%

    OdpowiedzUsuń
  11. widzialam go w superpharm ale zdecydowlaam sie na inny:) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  12. podobno olejek arganowy potrafi zdzialac cuda

    OdpowiedzUsuń
  13. zycze powodzenia wszystkim. sama mam olejek arganowy z welli i jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go jeszcze. Ja polubiłam olejowanie włosów, są takie miękkie i gładziutkie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ja póki co używałam tylko do twarzy, będę musiała nakładać również na końcówki

    OdpowiedzUsuń
  16. ten produkt ma jak dla mnie bardzo nieciekawy sklad. dostalam go ale szybko puscilam w swiat :)

    OdpowiedzUsuń