piątek, 4 października 2013

RevitaLash: Primer & Mascara


Dzisiejszy post dotyczy produktów kultowej już marki RevitaLash. Testuję bazę pod tusz RevitaLash Volumizing Primer i tusz do rzęs RevitaLash Volumizing Mascara. Produkty te znajdziecie wyłącznie w autoryzowanych gabinetach medycyny estetycznej i spa oraz na www.revitalash.com.pl

Byłam bardzo ciekawa tych kosmetyków, gdyż czytałam na ich temat wiele pozytywnych opinii. Nie czekałam ani chwili z otwarciem paczki :) Baza i maskara posiadają opakowania o identycznej pojemności. Charakterystyczny minimalistyczny design w szarym i granatowym kolorze. Produkty różnią się kolorem skuwki. Powleczone są folią zabezpieczającą przed wcześniejszym otwarciem i zapakowane w tekturowe pudełeczka.

  
RevitaLash Volumizing Primer

Pojemność: 7,39 ml    Cena: 70 zł

Info producenta: Primer pielęgnuje i przygotowuje rzęsy do aplikacji tuszu. Wygładza rzęsy ułatwiając nałożenie maskary. Pokrywa rzęsy jedwabiście matową formułą, dzięki której tusz trzyma się lepiej. Niebieski kolor sprawia, że oczy wyglądają na większe i bardziej błyszczące. Podkreśla kolor oczu i wzmacnia kolor tuszu. Odżywia rzęsy i chroni je przed łamaniem.

Moje wrażenia: Pierwsze co mnie mocno zdziwiło to kolor produktu. Jestem przyzwyczajona do białych bądź szarych baz pod tusz. Ta ma intensywnie niebieski kolor!  Konsystencja wydaje się być nieco rzadsza niż typowego tuszu. Szczoteczka jest wąska, łatwo nią rozprowadzić kosmetyk na całej długości rzęs. Wyraźnie widać efekt wydłużenia i pogrubienia. Cieszy mnie bardzo dodatek substancji pielęgnujących, bo ostatnio szukam maskar, które będą miały takowe w składzie. Tego kosmetyku używam nie tylko jako bazy, czasem służy mi jako kolorowa maskara - jak dla mnie ten odcień niebieskiego jest obłędny :)


RevitaLash Volumizing Mascara

Pojemność: 7,39 ml  Cena: 90zł

Info producenta: Wydłużający tusz, maksymalizujący wygląd rzęs. Stają się one kusząco wydłużone, pogrubione i bardziej pociągające niż kiedykolwiek. Wysokiej jakości i wydajności formuła tuszu zawiera biotynę, odżywiające wyciągi roślinne rumianku, nagietka lekarskiego rozmarynu, które pielęgnują i nie sklejają rzęs. Dostępne kolory: czarny i ciemnobrązowy.

Moje wrażenia: Używam tuszu w kolorze czerni. Nakładam go zaraz po użyciu bazy. Maskara gładko rozprowadza się po bazie. Szczoteczka rozczesuje i rozdziela sklejone miejscowo przez bazę  rzęsy. Nakładanie kolejnej warstwy kosmetyku jest już zbędne. Jedno pociągnięcie szczoteczki od nasady po końcówki zdecydowanie wystarczy, dlatego myślę, że ten tusz będzie bardzo wydajny. Również w tym przypadku kolor bardzo przypadł mi do gustu. Jest głęboki i bardzo błyszczący. Na pewno dodaje oku sporo blasku. Maskarę zmywałam zwykłym  płynem do demakijażu oczu. Nie trzeba pocierać rzęs, bardzo łatwo ulega rozpuszczeniu 


Moje rzęsy przed użyciem produktów:

Rzęsy po użyciu bazy pod tusz:



Rzęsy po użyciu bazy + maskary:




Należy wspomnieć, że część dochodu ze sprzedaży swoich produktów marka RevitaLash przeznacza na rzecz walki z rakiem piersi. Nasuwa się tu od razu historia odżywki do rzęs RevitaLash, którą stworzył pewien lekarz dla swojej żony będącej w czasie rekowalescencji po leczeniu nowotworu piersi. Chciał podarować swojej żonie nowe, piękne, naturalne rzęsy :)



KONKURS - do wygrania sesja zdjęciowa

19 komentarzy:

  1. Też bym z chęcią przetestowała te produkty, ciekawe jak sprawdziłyby się u mnie. :) Ciekawy ten kolor bazy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne są te kosmetyki, dają niesamowity efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Great make ip! you look really nice :D
    Today new post, Trip to Havana, don´t miss it!
    Kisses from Spain, Kela

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy efekt:) Ja cały czas jestem wierna tuszom Rimmel-a:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten niebieski wygląda wspaniale na oku, chętnie bym wypróbowała :)
    http://supcarolyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy post!:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/10/work-bitch.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ten niebieski kolorek ;) Ale cena przeraża, nie na moją kieszeń niestety :P

    OdpowiedzUsuń
  8. wow te tusze wyglądają super ! <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale super te tusze ♥
    Mam taki niebieski i z zielonym wygląda obłędnie <3
    Zainspirowałaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. wow robi wrażenie :)

    http://kasiadirtyfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. No wygląda bardzo ciekawie :-) Nie mniej jednak nie bardzo mnie kusi :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądają na dosyc porządne;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale mega fajnie wygląda ta mascara! :)
    A jeśli chodzi o sweter na moim blogu, to tak, jest to moher :)

    www.lookbook-of-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście, kolor niebieski bazy jest dość niespotykany. :) Sama posiadam bazę pod tusz marki Eveline, jest koloru białego i ma świetne działanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt rzeczywiście fajny. Ostatnio na jakimś blogu czytałam recenzję preparatu firmy Revitalash, który powoduje zagęszczenie rzęs i co najważniejsze, rzeczywiście działa! Myślę, że warto zainwestować w produkty tej firmy :))

    Pozdrawiam i obserwuję, Shamelessly

    OdpowiedzUsuń
  16. Serdecznie polecam preparat do zageszczania rzes . Jestem w 3 tygodniu kuracji a efekty pojawiły się już po tygodniu stosowania, koleżanka także bardzo zadowolona. Teraz myślę nad wypróbowaniem tuszu do rzes revitallash dlatego że obecne nie służą tak długim rzęsom :)

    OdpowiedzUsuń