piątek, 9 sierpnia 2013

Mydło syberyjskie


Dzisiaj chciałam zrecenzować Wam produkt, którym ostatnio myję włosy. Jest to mydło syberyjskie. Jak nazwa brzmi - sprowadzone z Rosji. Na początek trochę informacji producenta:

Mydło ziołowe naturalne - czarne.
Naturalne syberyjskie mydło o wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych. Kosmetolodzy z moskiewskiej firmy "Pierwoje reshenie" opierając się na wieloletnich doświadczeniach i tradycjach mieszkańców Syberii, po dwóch latach wybrali 37 syberyjskich roślin, z których wyciągi, ekstrakty i oleje (z zimnego tłoczenia) stanowią aktywne składniki tego unikalnego mydła. Na bazie naturalnych składników stworzyli idealną formułę pielęgnacji włosów i ciała. Wyciągi z roślin syberyjskich nadają mydłu niepowtarzalny zapach. Mydło nie zawiera sztucznych barwników i składników zapachowych. Zawartość naturalnych składników pieniących przydaje mu delikatności. Ma postać żelu. Jest bardzo wydajne.

PRZEZNACZENIE

Mydło przeznaczone do pielęgnacji ciała i włosów. Polecane osobom z problemami skórnymi: łojotok, egzemy, łuszczyca. Można go stosować jako żel pod prysznic i jako szampon do włosów.

EFEKT

Pielęgnuje, regeneruje i odżywia skórę ciała i włosy.


SKŁAD:
Woda, olej z cedru himalajskiego, olej sojowy, olej pichtowy, olej z rokitnika ałtajskiego,  olej z jałowca pospolitego, olej z szarłatu zwisłego, olej z dzikiej róży, olej z łopianu, olej lniany, intrakt z szałwii, intrakt z glistnika jaskółcze ziele, intrakt z melisy, intrakt z miodunki plamistej, intrakt z rumianka pospolitego, intrakt z uczepu trójlistnego, intrakt z krwawnika pospolitego, intrakt z pokrzywy zwyczajnej, siarczan laurylowo-sodowy, sorbitol, cocamid DEA (dietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego), ekstrakt z mącznicy lekarskiej, ekstrakt z omanu wielkiego, ekstrakt z krzyżownicy syberyjskiej, ekstrakt ze świerku syberyjskiego, ekstrakt z mydlnicy białej, ekstrakt z mydlnicy zwyczajnej, ekstrakt z lukrecji gładkiej, ekstrakt z olszy czarnej,  ekstrakt z różeńca górskiego, ekstrakt z mchu dębowego, ekstrakt z brodaczka, żywica sosnowa, ekstrakt z prawoślazu lekarskiego, ekstrakt ze szczodraka krokoszowatego, ałtajski wosk mineralny, dziegieć, włóknouszek ukośny, pyłek kwiatowy, ekstrakt z modrzewu syberyjskiego, olej kamienny, metyloizotiazolinon.


Moja recenzja:
 Produkt zapakowany jest w duży, plastikowy słoik o pojemności 500 ml. Pod zakrętką znajdziemy dodatkowe, plastikowe wieczko zabezpieczające. Łatwo je zdejmować dzięki wystającemu uchwytowi.Pod wieczkiem kryje się ciemna substancja ozdobiona prawdziwym olszowym liściem. Mydło ma konsystencję bardzo gęstego żelu. Wyglądem przypomina galaretkę. Barwa jest zgniłozielona, przezroczysta. Kosmetyk ten ma charakterystyczny roślinno-wodny zapach, który przypomina mi zapach leśnego olsu. Jest bardzo relaksujący, co jest dużym plusem. Można dzięki niemu poczuć się jak w prawdziwym SPA. Na początku myślałam, że konsystencja można stanowić problem przy rozprowadzaniu kosmetyku na włosach. Jednak myliłam się. Mydło wcale nie ślizga się. Przy kontakcie z mokrymi włosami błyskawicznie mięknie i rozpuszcza się tworząc dużą ilość gęstej piany. To niesamowicie wydajny produkt. Do umycia długich włosów wystarczy mała łyżeczka tego mydła. Jestem również bardzo zadowolona z efektów stosowania kosmetyku. Bardzo dobrze oczyszcza włosy. Powiedziałabym, że robi to lepiej niż tradycyjne szampony. W porównaniu z nimi włosy są bardziej sypkie, rzadziej się przetłuszczają. Mają przyjemny roślinny zapach. Wydają się być mocniejsze i lepiej wypielęgnowane. Zwróćcie uwagę na skład. To same naturalne wyciągi i oleje roślinne, dlatego włosy nie są obciążane przez chemiczne surfaktanty. Ja jestem niesamowicie zadowolona z tego produktu i szczerze go polecam.  Cena mydła syberyjskiego to około 60 złotych.



by Aldona

Zapraszamy na KONKURS - wygraj bony do merg.pl

12 komentarzy:

  1. Great blog, so I'm a New follower on GFC =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Woww...it seems to be an amazing product! I'll try to find it, but I'm afraid they don't sell it here in Portugal! You have a great blog! I'd love if you checked out my blog, and if you like it, can we follow each other on “GFC” (Obserwatorzy)? I promise I’ll follow you back <3

    x❤x❤

    "Saúde & Beleza - Health & Beauty"




    OdpowiedzUsuń
  3. siarczan laurylowo-sodowy, cocamid DEA (dietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego) a czy nie są to przypadkiem "chemiczne surfaktanty"?
    Dla mnie formuła pozbawiona logiki sls-y mają za zadanie usuwać tłuszcze a w produkcie tłuszczy jest ogromna ilość. Bije markeingiem.
    Nie lepiej na pół godziny przed myciem zastosować jeden porządny bogaty w witaminy olej (avocado, kiełki pszenicy, lniany)który zdąży wchłonąć swoje dobroci wewnątrz włosa a potem zmyć lekkim szamponem bez slsów typu gliss kur?
    Włos odżywiony, a brak chemii nie oczyści skóry tak dobrze ale sprawi że włosy z czasem będą się mniej przetłuszczać. A pamiętajmy że tłuszcz/sebum skóry nie jest wrogiem włosów, to nam przeszkadza.
    W dodatku włosy nie są tak wymagającym medium jak skóra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak sama nazwa wskazuje jak coś jest z oleju kokosowego to jest naturalne

      Usuń
    2. Mydło stanowiące sól sodową , potasową lub magnezową wyższych kwasów tłuszczowych też otrzymuje się z naturalnych tłuszczy triglicerydów. A nikt nie poleca tu mycia nimi głowy.
      Wazelina którą stosujemy na ustach (z dobrym zresztą skutkiem)pochodzi z przerobu ropy naftowej podobnie jak asfalt.
      nazwa nazwą

      Usuń
  4. na pewno musi miec mocny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę mnie cena przeraziła ;)

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna recenzja...chyba warto spróbowac;)
    Kisses x
    http://fashiongirlfromtown.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. dobra recenzja! :)

    będzie mi bardzo miło jeżeli mnie zaobserwujesz <3! http://onceethought.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam to mydło jest super. Można go dostać taniej niż za 60 zł - w kilku sklepach internetowych kosztuje ok.40 -44 zł + przesyłka, jeśli jednak kupi się więcej rzeczy to czasem wysyłka wynosi 0 zł.

    Miałam 3 rosyjskie mydła w paście: to czarne, białe z tej samej serii i czarne Aleppo Planeta Organica ( inna marka tej samej rosyjskiej firmy). Białym niestety nie dało umyć się włosów, bo zostawiało osad i włosy z jednej strony były niedomyte, z drugiej przesuszone. Aleppo konsystencję miało bardzo podobną do czarnego mydła Agafii, zapach lekko różany i dało się też nim włosy umyć, jednak wolałam do włosów mydło Agafii. Do ciała wszystkie 3 były fajne.

    Podejrzewam u siebie łojotokowe zapalenie skóry i właśnie jedynie to mydło ze znanych mi myjadeł bardzo mi pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupowałam przez znajomą. Myślę, że to 60 zł było już z przesyłką. Widziałam właśnie, że w sklepach internetowych są nieco tańsze ceny - super bo na pewno będę chciała jeszcze raz je zamówić.

      Usuń