wtorek, 21 sierpnia 2012

Makijaż rozświetlający

W mojej kosmetyczce posiadam kilka kosmetyków, których można użyć do wykonania makijażu rozświetlającego. Ma on kilka zalet: opalizujące drobinki podkreślają opaleniznę, a poprzez odbijanie światła nadają skórze bardziej gładki wygląd. Świetnie sprawdzają się w makijażu wieczorowym. 

Pierwsza grupa rozświetlaczy w mojej kosmetyczce to pudry i krem. Używam ich bardzo rzadko, dlatego stoją już u mnie kilka długich lat. Zwykle gdy maluję się na jakąś imprezę. Stosuję je zarówno na twarz  (policzki i skronia) jak i na dekolt. Omieciony takim pudrem biust podobno wydaje się większy :)


Magiczny połyskujący puder do ciała - Avon
Rozświetlacz do twarzy w kremie - Avon
Puder prasowany rozświetlający - Bell

Kolejne kosmetyki to sypkie cienie w słoiczkach w odcieniach bieli i miedzi. Niesamowicie błyszczą w sztucznym świetle! Polecam wszystkim! Idealne na bal! Czasem mieszam je ze sobą i razem nakładam na pomalowaną wcześniej innym cieniem powiekę.  Muszę powiedzieć, że to też niezwykle wydajne produkty.

Sypkie cienie do oczu - Joko

Jako bazowy cień świetnie sprawdzą się cienie do oczu w barwach złota. Ja używam moich ulubionych z Inglota: kolory nr 616(P) oraz 38(P).


by Dona

6 komentarzy:

  1. Rozświetlacze są bardzo fajne -nic jednak nie przebije rozświetlających kosmetyków z Azji :-) Jak dla mnie są numerem jeden ;-)

    Black Cat (Kate)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten złoty, przesliczny :)

    Pozdrawiam
    Cleo-inspire

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć. Chciałabym Cię zaprosić do konkursu,który jest u mnie na blogu - możesz wygrać pierścionek fly wings - http://www.malgorzata-m.blogspot.com/2012/08/konkurs-z-la-bellepl.html .
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń