wtorek, 24 stycznia 2017

Haul zakupowy/ wyprzedaże w KIKO


Jak w zwykle przy zmianie  sezonów w KIKO wyprzedawanych jest sporo produktów; są też promocje na inne. Nie planowałam kosmetycznych zakupów, zaszłam do Kiko jakoś task po drodze i oczywiście wyszłam  z paroma rzeczami :)


Pierwszym produktem po jaki sięgnęłam, był pędzel do powiek nr 230.  Wiele lat temu kupiłam podobny pędzel o świetnym włosiu - lekko szorstkie, dobrze przyjmujące kolor. Super jakość pomimo, że był to pędzel z Rossmana. Po kilku latach włosie zaczęło się przesuwać w metalowej oprawce, a ja nie mogłam już kupić identycznego pędzla. Długo szukałam czegoś podobnego i właśnie to znalazłam. I to za kilka złotych :)



Cień Kiko Water Eyeshadownr 210. Do używania na mokro i na sucho. Nazywam tą serię cieniami z falą ze względu na charakterystyczne wytłocznenie, które bywa dość kruche. Jest to cień w odcieniu jasnej zieleni, lekko miętowy. Posiada błyszczące wykończenie w formie jednolitej tafli. Kolor można stopniować od transparentności do mocnego krycia.



Lubię kredki Kiko. Kupiłam właśnie kolejne dwie. Kiko Kajal Khol Pencil nr 112  w odcieniu trawiastej zieleni oraz Kiko Smart Eye Pencil nr 813 w odcieniu intensywnego błękitu. Obie bardzo mocno napigmentowane.




Pędzel Neo Noir do konturowania twarzy. Z jednej strony zwarta kuleczka z drugiej lekko spłaszczony pędzel w stylu Zoeva 109. Świetnie sprawdza się przy konturowaniu na mokro. To ostatni dzwonek, by go kupić.





Podkład kupiłam na promocji rzędu -70 %.  To Kiko Skin Evolution foundation w najjaśniejszym odcieniu nr 106 Light Beige. Bardzo gęsta konsystencja jak na podkład płynny, tępy w aplikacji i mocno kryjący.



Kiko Glitte Eyeliner to kolejny produkt, który trafił do mojego koszyka.  Jest karnawał i youtube bombarduje brokatowymi makijażami. Po ich obejrzeniu uznałam, że jednak przyda mi się brokatowy liner. Ten zawiera w sobie drobniutki srebrny brokat. Pozwala uzyskać gęstą, brokatową kreskę.




 Zaszłam też do Douglasa. Kupiłam pędzel szczotkę w największym rozmiarze. Jest idealna do nakładania płynnego podkładu, miła w dotyku, mięciutka, równe i eslastyczne włosie. W porównaniu do innych pędzli nakłada się nią podkład co najmniej 5 razy krócej. Kolejny gadżet jaki kupiłam to gąbeczka do makijażu od Real Techniques. Po wyjęciu z opakowania trochę się nią zawiodłam - w dotyku przypominała zwykłe lateksowe gąbki. Pracuje się nią jednak bardzo dobrze. Po zwilżeniu jest tak miękka jak beauty blender. Po pierwszym myciu pozostała w zasadzie już miękka. Podoba mi się jej kształt . Przez to skoścne ścięcie jest dla mnie wygodniejsza niż beauty blender,  powierzchnia styku ze skórą jest tu większa i bardziej równa. Gąbka nie zostawia stempki na skórze, zbiera nadmiar produktu, ale na tyle by jego zużycie było oszczędne. To co wsiąkło w gąbeczkę możemy jeszcze wycisnąć i uzyć dalej. gąbeczka  błyskawicznie się myje za pomocą zwykłego mydła, trwa to dosłownie kilkanaście sekund, by pozbyć się całego fluidu z jej wnętrza, Podsumowując jakość porównywalna do beauty blender, a cena ponad 3 razy mniejsza.







czwartek, 19 stycznia 2017

Expert Hair Mask od New Anna Cosmetics




Info:  Maska do włosów EXPERT HAIR MASK zapewnia włosom intensywną pielęgnację. Ma działanie nawilżające i regenerujące oraz wzmacnia włosy od cebulek aż po same końce.  Zawiera olej makadamia oraz olej lniany, a ponadto jej skład został wzbogacony gliceryną i prowitaminą B5. Dzięki Expert Hair Mask włosy stają się miękkie i lśniące. Łatwo i przyjemnie się układają oraz są uniesione. 100 % badanych potwierdziło działanie maski. Produkt testowany dermatologicznie.

Sposób użycia: Nanieść na wilgotne włosy, pozostawić na 10 minut, a następnie spłukać.

Pojemność: 300 ml

Maska dostępna jest na sklep.annacosmetics.com.pl

Cena: 10,99 zł



Opakowanie: Dość niski, plastikowy słoik, którego nakrętka została zaopatrzona w pompkę. Po raz drugi widzę to rozwiązanie w tego typu produktach i bardzo mi ono odpowiada. Nie trzeba się męczyć z odkęcaniem nakrętki mokrymi rękoma - dwa naciśnięcia pompki i po sprawie,  W razie gdy pompka jednak przestała funkcjonować, nie ma problemy by wydobyć resztę produktu z opakaowania.



Konsystencja maski jest bardziej odżywkowo, dość lejąca, ale nie spływa z włosów.  Zapach neutralny, słabo wyczuwalny.



Maska mocno wygładza włosy i odpowiednio je dociąża. Mam tu na myśli fakt, że po jej użycciu włosy nie falują się tam gdzie nie powinny, są bardziej proste.  Stają się bardziej sypkie i w dotyku jakby "grubsze". To wszystko sprawia, że włosy nie plączą się i są łatwe do rozczesania. Maska nadaje włosom również miękkości i blasku, wyglądają one zdrowiej.


środa, 18 stycznia 2017

Serum naturalnie wygładzające Resibo



To serum w formie olejku, który dzięki unikalnemu połączeniu składników przywraca skórze młodszy wygląd , świeżość i gładkość - naturalny efekt botoksu. Wystarczą tylko 4 krople dziennie. Produkt jest w 99% naturalny.




Zawiera:

Stoechiol -  ekstrakt z lawendy motylej - pobudza wydzielanie beta-endorfin w skórze, rozluźniając ją i zmniejszając zmarszczki.

Olej marula - ma silne działanie antyoksydacyjne, gojące i regenerujące.

Skwalan roślinny - zapobiega utracie  wilgotności, przywraca skórze elastyczność i gładkość.

Lakesis (PRO składnik) -  olej z krystalicznych kropli ("łez') z drzewa Pistacia lentiscus, które występuje na grackiej wyspie Chios. Reaktywuje on proteiny młodości -  KLOTHO i syntezę włókien wzmacniających skórę. Skóra odzyskuje gęstość, wygląda na pełniejszą i jędrniejszą.

Nikkol VC-IP - najwyższej jakości pochodna witaminy C, skutecznie zapobiega powstawaniu przebarwień, rozjaśnia skórę i hamuje utlenianie sabum, zapobiegając powstawaniu wyprysków.

 Ten unikatowy produkt zawiera także inne dobroczynne wyciągi, jak olej buriti, olej z ogórecznika, olej z pestek winogron czy olej migdałowy. Jest doskonały dla każdego typu, w każdym wieku, także dla osób borykających się z trądzikiem.



Obietnica producenta: Wyraźnie ujędrnia, uelastycznie i rozświetla skórę, przywracając jej młodzieńczą świeżość i gładkość. Pierwsze efekty zobaczysz już po 24 godzinach od pierwszego zastosowania. Dzięki niej w naturalny sposób uzyskasz efekt botoksu, idealny dla każdego rodzaju skóry.



Tak jak inne produkty marki Resibo tak i ten dostajemy w ekologicznej tubie z szarej tekturki. Nie wyrzuciłam jej i cały czas trzymam tam buteleczkę z serum, by chronić je przed światłem. Sam olejek został wlany do szklanej, przezroczytej buteleczki o pojemności 30 ml. Zaopatrzona ona została w porządnej jakości szklaną pipetkę, które pozwala nam precycyjnie odmierzyć porcję produktu. 

Olejek ma żółciutki odcień i pięknie pachnie. Mógłby spokojnie być zapachem perfum. Nie jest jednak duszący, wyczuwalny dopiero z bliska.  Po rozsmarowaniu na skórze olejek błyskawicznie się wchłania. Nie pozostawia tłustego filmu  i nie powoduje błyszczenia.



Co do efektów z stosowania to producent nie kłamie. Już po pierwszym użyciu można odczuć, że skóra jest inna w dotyku. Ujędrnianie to najbardziej widoczne działanie tego serum - skóra wydaje się być jakby bardziej gęsta i napięta, namacalnie wygładzona.

Cena serum to 129 zł. Można je kupić bezpośrednio na stronie Resibo, bądż w niektórych niesieciowych drogeriach stacjonarnych i internetowych. Adresy tych miejsc również można znaleźć na stonie Resibo.


wtorek, 17 stycznia 2017

Tanie konturowanie kredkami


Kredki do konturowania - na początku można je było znaleźć tylko wśród produktów marek z wyższej półki np. Bobby Brown. Od niedawna pojawiają się w ofercie tańszych firm, również naszych rodzimych. Wprowadziły je m.in. dostępne w Drogeriach Natura - Sensique oraz Kobo Professional.  W dzisiejszym poście testuje kredki oraz paletki do konturowania na sucho.



Kredki Sensique Duo Contour Stick

To kredki dwustronne w drewnianej oprawie. Dostępne są w dwóch wersjach. Każda z nich posiada taki sam odcień brązu - dość ciemnych, blade osoby powinny oszczędniej go aplikować.  Kredka nr 101 oprócz brązu zawiera jasny, lekko żółtawy rozjaśniacz. W kredca nr 103 został on zastąpiony jasnoróżowym rozświetlaczem z błyszczącymi drobinkami. Po jego roztarciu nie widać koloru, a pozostaje taflowy błysk i drobinki. Kredki Sensique można kupić za 12,99 zł za sztukę.





Kredki kobo Professional Face Contur Stick

To kredki osadzone w plastikowej obudowie. Wykręcane, nie wymagają temperowania. Występują w trezch wersjach kolorystycznych:

FACE CONTOUR STICK 1 HIGHLIGHTING
Kredka przeznaczona do rozjaśniania, rozświetlania twarzy.

FACE CONTOUR STICK 2 SHADING
Kredka do konturowania, nadaje cerze koloryt oraz pomaga stworzyć cienie wyszczuplające kształt twarzy.

FACE CONTOUR STICK 3 SCULPTING
Kredka przeznaczona do modelowania owalu twarzy i jej optycznego wyszczuplenia.

Koszt pojedynczej kredki to 19,99 zł.



Spawdżmy jak kredki obu marek sprawują się w użyciu. Zanim przejdę do konturowania, ujednolicę koloryt cery. Zastosowałam tu podkład i korektory Sensique. Ostatnio polubiłam aplikować podkład Beauty Blenderem. Kupiłam go latem,a dopiero teraz zaczęłam używać. Leżał kilka miesięcy w opakowaniu, bo nie przepadałam za gąbeczkami do makijażu. Przekonałam się jednak, że żadna podróba nie ma nic wspólnego z prawdziwym BB i warto było go nabyć.



Zaletą kredek jest łatwość i CZYSTOŚĆ ich aplikacji. Nie trzeba grzebać w słoiczku, a następnie brudzić rąk czy pędzli. Wszystko odbywa się bardzo sprawnie.

Jeśli chodzi o konturowanie to ja zwykle przyciemniam sobie cały owal twarzy boki nosa i standardowo środki policzków. Rozjaśniam obszar pod oczami, środek nosa, dół czoła , łuk kupidyna oraz odrobinę brodę.

Korzystając z kredek Sensique dokładam sobie rozświetlacz z drobinkami na kości policzkowe. Używając natomiast kredek Kobo mamy do dyspozycji dwa brązy. najciemniejszy nakładam pod kościami policzkowymi i w zakolach czołą, jaśniejszym brązem traktuję owal twarzy.



Kredki rozcieram pędzlem szczotką lub wklepuję beauty blenderem.


Wszystko utrwalam transparentnym pudrem, wklepując go puszkiem.


Postaram się teraz efekty konturowania utrwalić i wzmocnić paletkami do konturowania na sucho.

W przypadku marki Sensique będzie to Contour Trio Palette. Zawiera chłodny brązer, jasny róż z drobinkami oraz jasnobeżowy rozświetlacz.


Użyję również dwóch paletek Kobo Professional:



Face Contour Palette - paleta obejmuje matowy rozświetlacz (fantastyczny w rozjaśnianiu obszaru pod oczami) oraz dwa uniwersalne, matowe brązery.



Face Strobbing Palette - wszystkie produkty z tej paletki są połyskujące. Paleta obejmuje róż o satynowej strukturze, jaśniutki rozświetlacz oraz puder brązujący, który podkreśli kości policzkowe i ociepli koloryt cery.


Porównując kredki obu firm to ich jakość i pigmentacja są podobne. Skłaniam się jednak bardziej w stronę Kobo - obecność dwóch odcieni brązerów  daje większe możliwości manewru, dostosowania makijażu do indywidualnych potrzeb; nadaje konturowaniu więcej wymiarów. Kredki te są też wygodniejsze, bo nie trzeba ich temperować.

Co do paletek, to produkty Kobo są absolutnym zwycięzcą. Paletka Sensique okazała się słabo napigmentowana. Brązer jest jeszcze OK, ale  różem ciężko uzyskać widoczny efekt.  Rozświetlacz zachowuje się podobnie do pudru rzświetlającego.  Paletki Kobo są natomiast świetnej jakości. Lubię szczególnie tą matową.  Rozjaśniacz idealny pod oczy czy na czubek nosa - ma mocną pigmentacje, daje efekty jak użycie produktu płynnego. Podoba mi się też zastosowanie dwóch odcieni brązera - można dobierać oddzielnie do koloru cery bądż stosować razem i  np. jasnym rozcierać ten ciemniejszy.



poniedziałek, 16 stycznia 2017

Lakiery do ust My Secret Shocking Li Laquer



Opis producenta: Lakier do ust gwarantujący głęboki kolor i intensywny połysk.

Soczyste kolory i lekka, żelowa konsystencja zapewniają łatwą aplikację i wyjątkowy efekt.

Pojemność: 7 ml

Cena: 11,99 zł

Dostępność: Drogerie Natura



Lakiery do ust to błyszczyki o mocnym połysku. To wariacje na temat koloru różowego - aż 11 różnych odcieni. Posiadają rózne typy wykończeń i kryć. Są tu wersje z drobinkami jak i bez, mocno kryjące, półtransparentne i transparentne.  Jak wyglądają na ustach możecie sprawdzić na zdjęciach poniżej (numery odcieni znajdują się bezpośrednio na zdjęciach).

Na pochwałą zasługują kanciaste opakowania z porządnego plastiku. Posiadają duży, płaski, puszkowy aplikotor, którym można ładnie wyrysować usta.